Kategoria: Psychologia. Data powstania: 14.12.2009

43Często dobrze wiemy co w praktyce oznacza słowo samotność. Od najmłodszych lat wydaje się, że nikt nas nie rozumie, nie mamy się komu zwierzyć, porozmawiać. Czujemy się wyobcowani, oddaleni nawet od najbliższych. Wszystko przez to, że nawet nasi rodzice, zajęci pracą, nie mają dla nas czasu. Potem nie zyskujemy uznania w szkołach czy na studiach, aż wreszcie pracując zawodowo widzimy, że nie ma do kogo ust otworzyć, bo każdy jest inny i nikt nas nie rozumie. Uczucie to znali dawniejsi geniusze, poeci, ludzie o innym niż większość sposobie myślenia i działania. Oni także czuli się wyobcowani, bo nikt nie rozumiał ich geniuszu, a przeciwnie wręcz mieli ich za głupców i nie doceniali ich wysiłku i starań. Czasem sami się odsuwamy od innych, bo każdy wydaje nam się inny, dziwny i albo jest za wysoko postawiony dla nas, dzieje się tak wtedy gdy obniżamy swoją samoocenę, albo też uważamy się za lepszych i nikt nie może się z nami równać. Pomyślmy, że inni są tacy sami jak my, ani lepsi ani gorsi i mają takie same uczucia. To pomoże nam się do nich zbliżyć. Gdyby w życiu nie było niespodzianek byłoby ono nudne i strasznie przewidywalne. Mimo, że otrzymujemy także smutne niespodziewane informacje, to one też mają swój sens i cel dla naszego życia. Szczególnie lubimy niespodzianki pozytywne. Gdy czekamy na ocenę z egzaminu, mamy ciszą nadzieję, że otrzymamy dobrą ocenę. Gdy, w tym czy innym przypadku. Coś spełni się po naszej myśli cieszymy się, mimo, że się tego spodziewaliśmy. Niespodziewane informacje powodują, że zmieniamy jakoś swoje życie. Idziemy inna drogą niż zaplanowaliśmy, jesteśmy innymi ludźmi, podejmujemy inne decyzje. Zaskoczeni możemy też być krótko falowymi wydarzeniami, jak np. spotkanie kogoś znajomego na ulicy czy przyjazd ciotki na wakacje. I takie wydarzenia też mogą na nas wpłynąć, nawet w dalszej perspektywie. Zaskoczenie może się związać z przestraszeniem, jako zły rodzaj zaskoczenia. Nie spodziewając się kogoś w danym miejscu lub gdy ktoś nas zachodzi od tylu możemy najeść się nie małego strachu, gdy dana osoba będzie chciała nas przestraszyć.

Kategoria: Psychologia. Data powstania: 13.10.2009

14Czym naprawdę jest percepcja? Czy powinniśmy wierzyć w to, co widzimy? A jeśli tak jest, to w jaki sposób powinniśmy tłumaczyć sobie zjawiska, które z racjonalnego, czyli typowo zmysłowego punktu widzenia nie mają sensu? Każdy z nas ma podobne wątpliwości i pytania, moim zdaniem wynika to z faktu, że istnienie percepcji pociąga za sobą istnienie całego szeregu zjawisk, z których niewątpliwie najistotniejsza wydaję się być wyobraźnia. Związek wyobraźni z percepcją, zarówno zmysłową, jak i pozazmysłową jest oczywisty, zwłaszcza, gdy uświadomimy sobie, że wyobraźnia (będąca podobnie jak percepcja jednym z procesów poznawczych) to nic innego jak przetwarzanie przez umysł szeregu bodźców odbieranych między innymi poprzez receptory percepcyjne czyli obrazy, dźwięki, wrażenia dotykowe, czy zapachowe. Wyobraźnią można także nazwać przewidywanie zdarzeń mogących zaistnieć w przyszłości na podstawie dostępnych już w chwili obecnej przesłanek, co jest po prostu elementem procesu uczenia się, nieodłącznie związanym z percepcją, wreszcie jest to umiejętność przekazywania w sposób artystyczny świata, jaki postrzegamy w sposób subiektywny, bowiem każdy człowiek postrzega świat nieco inaczej, co z kolei przekłada się na ogromne bogactwo form artystycznej ekspresji.Ciekawym następstwem percepcji są takie zjawiska jak hipnoza, podatność człowieka na sugestie, czy przekazy podprogowe. Hipnoza, odmienny stan świadomości, pomiędzy snem a jawą, charakteryzujący się wzmożoną podatnością na sugestię, chociaż niekiedy bardzo przypomina sen – snem nie jest. Dowodzą tego badania elektroencefalograficzne mózgu. Inną częstotliwość mają bowiem fale mózgowe człowieka śpiącego, inną rozbudzonego, a jeszcze inną zahipnotyzowanego. Stan hipnotyczny jest naturalnym stanem umysłu występującym u ludzi często podczas dnia. Jest pogłębionym stanem koncentracji – a poprzez to ograniczeniem spostrzegania tego, co jest poza polem koncentracji. Z kolei percepcja podprogowa to rejestrowanie informacji bez świadomości ich spostrzegania. Dotyczyć może zarówno bodźców wzrokowych jak i słuchowych, które trwają zbyt krótko, by mogły zostać świadomie zarejestrowane (w przypadku percepcji wzrokowej oznacza to bodźce trwające krócej niż 0,04 sekundy) albo są zamaskowane innymi bodźcami.Percepcja jest także ściśle powiązana z marzeniami sennymi które mogą być odpowiedzią umysłu na zjawiska, jakich doświadczył w ciągu dnia wzbogaconymi o wątki fantastyczne czy kryminalne, z jakimi spotkaliśmy się wcześniej (np. oglądając telewizję lub czytając książkę). Ogrom marzeń sennych, fakt, że w warunkach skrajnego fizjologicznego, psychicznego lub fizycznego wyczerpania zapadamy w tak zwane mikrosny lub doświadczamy halucynacji wpływa na podstawowe wątpliwości związane z procesami percepcyjnymi i rodzi podstawowe, przytoczone przeze mnie na samym początku tego punktu pytanie mianowicie czy powinniśmy wierzyć w to, co widzimy? Każdy czasem doświadcza zjawisk, z których istnienia może nie zdawać sobie sprawy, a najnaturalniejszą odpowiedzią na takie doświadczenie jest po prostu jego odrzucenie.

Mój prywatny blog - piszę o rzeczach ciekawych i często poruszających.

Do otyłości prowadzi przede wszystkim parę rzeczy których moglibyśmy uniknąć gdybyśmy je przestrzegali. Jest to sześć prostych zasad które pozwolą nam uniknąć otyłości i wszelkich chorób układu pokarmowego. Przyczyn otyłości trzeba szukać w nieregularnym jadaniu posiłków, a najważniejszego obiadu.